Blog Roberta Błońskiego
Blog > Komentarze do wpisu

600 kg dla skoczków

Tyle ważyły przeróżne przyrządy dla reprezentacji skoczków narciarskich, które szóstego lutego dotarły do wioski olimpijskiej. Ważyły więc prawdopodobnie zdecydowanie więcej niż cała drużyna naszych skoczków razem wzięta i to w kombinezonach (Adam Małysz, Kamil Stoch, Stefan Hula, Krzysztof Miętus i Łukasz Rutkowski). Nawet odliczając zawarty w bagażu sprzęt dla jedynej polskiej alpejki na igrzyska, Agnieszki Daniel-Gąsienicy.

- Kombinezony mieliśmy ze sobą, każdy w swoim bagażu - opowiadał Łukasz Kruczek. - W bagażu, który tyle ważył, przyjechał do nas sprzęt dla serwismenów, żeby dobrze przygotowali narty i wszystko co uznaliśmy, że może nam się tutaj przydać do trenowania. A więc specjalne wózki z których skoczkowie się odbijają, równoważnie, płotki czy nawet monitory... Nie wiem, z czego skorzystamy, a czego nie. Ale wolimy mieć więcej niż żeby nam czegokolwiek brakowało.

Kruczek wierzy, że wszyscy zawodnicy, którzy wystąpią w sobotnim konkursie indywidualnym zakwalifikują się do trzydziestki. Co to oznacza? W grudniu Kruczek mówił tak: - Żeby walczyć o złoty medal w konkursie drużynowym, czwórka zawodników musi być w czołowej dziesiątce. O srebro - w dwudziestce. O brąz - w trzydziestce.

 

środa, 10 lutego 2010, robert_blonski1973
Komentarze
2010/02/10 11:45:26