Blog Roberta Błońskiego
Blog > Komentarze do wpisu

Śluby prezesa Apoloniusza

Do Whistler przyjechał na kilka dni prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner.

I od razu srebrny medal Justyny! - Panie prezesie, przywiózł pan szampana albo i dwa? - zapytali dziennikarze.

- Żadnego szampana - powiedział prezes. - Z końcem starego roku złożyłem sobie kategoryczne postanowienie, że w roku zimowych igrzysk olimpijskich przynajmniej do 31 marca nie wezmę do ust kropli niczego mocniejszego. I trwam w tym,na Sylwestra szampana też się nie napiłem.

Postanowienia prezesa nie będą w stanie złamać nawet kolejne medale Justyny i Adama.

czwartek, 18 lutego 2010, robert_blonski1973

Polecane wpisy

  • Co nie zabije, to wzmocni?

    Tydzień temu, w sobotę, po raz pierwszy zobaczyłem ich na żywo Zwartą, silną grupą nasi piłkarze ręczni – u trenerem Bogdanem Wentą na czele - przedefilow

  • Minuta ciszy na Santiago Bernabeu

    Zainspirowany pomysłem Jerzy Dudek zadziałał w kilkanaście minut. Spotkał się ze zrozumieniem i wsparciem prezydenta Pereza. Wielki mecz Real - Barcelona, który

  • Marek Jóźwiak szuka Legii piłkarzy

    Nowy dyrektor rozwoju sportowego Legii Warszawa zapowiedział w „Przeglądzie Sportowym”, że szuka nowych piłkarz. Można o tym przeczytać tutaj Dyrekt

Komentarze
2010/02/18 09:46:56
Widać na ostatniej imprezie przedsylwestrowej w PZN musieli ostro zapić i teraz pan Tajner ma wstręt do alkoholu.
A tak na marginesie to 4 kwietnia jest Wielkanoc, wiec Pan Tajner moglby przedłuzyc swoje śluby do tego dnia, zeby juz w czasie Postu (a szczegolnie w Wielki Tydzień) nie umilać sobie życia procentami