Blog Roberta Błońskiego
Blog > Komentarze do wpisu

Marek Jóźwiak szuka Legii piłkarzy

Nowy dyrektor rozwoju sportowego Legii Warszawa zapowiedział w „Przeglądzie Sportowym”, że szuka nowych piłkarz. Można o tym przeczytać tutaj

Dyrektorowi, na starcie do nowej pracy (dotąd był skautem, teraz jest dyrektorem), proponuję jednak, żeby głównym kryterium przydatności piłkarza był nie stan cywilny i minimalna liczba dzieci, a bardziej klasa sportowa. Jeśli jedno z drugim nie idzie w parze, niech stawia na to drugie kryterium.

Lepiej znaleźć dobrych piłkarzy, którzy okażą się wzmocnieniem drużyny niż słabszych sportowo, ale z obrączką na palcu.

PS. Pierwsze efekty starań i wyprawy nowego dyrektora Legii go Wybrzeża Kości Słoniowej objawią się w stolicy pod koniec kwietnia w postaci trzech zawodników w wieku 19-20 lat. Na razie, żeby potrenowali w Młodej Legii, bo to ich pierwsza „styczność z piłką europejską”. O tym można poczytać tutaj. Ciekawe, czy piłkarze z Afryki są już żonaci? Czy może po prostu dobrze grają w piłkę? Czy jedno i drugie.

czwartek, 08 kwietnia 2010, robert_blonski1973

Polecane wpisy

  • Co nie zabije, to wzmocni?

    Tydzień temu, w sobotę, po raz pierwszy zobaczyłem ich na żywo Zwartą, silną grupą nasi piłkarze ręczni – u trenerem Bogdanem Wentą na czele - przedefilow

  • Zdjęcie z prezesem

    Przy okazji biegu sztafetowego prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Piotr Nurowski spotkał na trybunie honorowej króla Norwegii Haralda, króla Szwecji Karola

  • Kto kibicował Małyszowi?

    A co tam będę pisał. Sami zobaczcie... Kibicowały Adamowi, bo trenerem kanadyjskich skoczków jest...Tadeusz Bafia (były dwuboista, startował na igrzyskach w Cal

Komentarze
2010/04/08 14:40:57
Naprawdę Pan nie zakumał o co chodzi Jóźwiakowi? Przecież nie trzeba mieć IQ powyżej 160 żeby to zrozumieć...
-
2010/04/08 15:17:32
Panie Iwanie, a Pan nie zrozumiał że to lekka ironia?
Kończmy z tym internetowym napinaniem.
-
2010/04/08 15:40:29
Zastanawiałem się nad taką możliwością, ale nie mogę wymyślić po co ktoś miałby ironizować wypowiedź Jóźwiaka. Szczególnie, że nie powiedział on, że piłkarz musi mieć żonę. Przyznał się tylko, że zawsze patrzył na klasę sportową i na błędach nauczył się, że psychika jest nie mniej ważna. Nie ma racji?
-
2010/04/09 07:29:45
-
a_cala
2010/04/09 11:34:11
A ja mam takie pytanie panie Robercie. Grzecznie i kulturalnie. Czy liczy pan na fuchę w ITI-u, albo na Legii (tudzież pana opłacono), że podczas wywiadu z Leszkiem Miklasem zupełnie pan nie oponował gdy ten "prezes" opowiadał o cenach biletów na Legię? Zero reakcji, zero pytań - a skąd te ceny, a dlaczego, a jak chcecie skłonić ludzi do zapłacenia za Legię tyle co za świetne europejskie kluby?

www.weszlo.com/news/4795

Bardzo dobry tekst, który jest genialnym punktem odniesienia do tego, co od dłuższego czasu próbujecie lansować w "GW" wybielając politykę ITI wobec kibiców.

Znajdzie pan trochę uczciwości dziennikarskiej, żeby odpowiedzieć? Może bardziej ludzkiej. Bo że dziennikarze w "GW" mają swój świat to wiadomo, ale pytam jako człowiek człowieka - czy nie wstyd trochę?

Odnoszę się do tego tekstu - warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34868,7368630,Ekstraklasa__Miejsce_na_nowym_stadionie_Legii_w_cenie.html

Nie dość, że pański redakcyjny kolega zasadził tam setki bzdur ("Teraz ceny biletów i karnetów na Legię nie odbiegają od innych stadionów w Polsce" po czym tabelka pod tekstem, która totalnie zadaje temu kłam, sic!) to jeszcze po prostu kłamał. Teraz pan się popisał w rozmowie z Miklasem.

Czy wy nie dostrzegacie, że ludzie widzą, iż próbujecie tworzyć alternatywą rzeczywistość?
-
2010/04/09 11:42:54
@ a_cala - nie odpowie, oni nigdy nie odpowiadają a coraz częściej kłamią, szkoda prądu. Co do Twoich uwag to zgadzam się w 100%