Blog Roberta Błońskiego
RSS
poniedziałek, 12 października 2009

Pewne jest, że w środowym meczu ze Słowacją w bramce Wojciecha Kowalewskiego zastąpi Jerzy Dudek. Jak w Vabanku - to jest „gentleman agreement” - w Pradze numerem jeden był zawodnik Iraklisu Saloniki, w Chorzowie między słupki wejdzie gracz Realu Madryt.

Pewna jest również zmiana w ataku - Kamila Grosickiego, który pojechał do Kielc pomóc młodzieżówce we wtorkowym meczu z Holandią zastąpi prawdopodobnie Robert Lewandowski. Paweł Brożek ma problemy z pachwiną. Jeśli uraz ponownie wyeliminuje go z meczu reprezentacji, ciekawe czy w niedzielę we Wronkach zagra w ligowym „hicie” przeciwko Lechowi.

Co jeszcze powinien/może zmienić selekcjoner na mecz ze Słowacją? Nie powoła dziewięciu innych zawodników, dlatego patrząc na pole manewru obronę zostawi taką, jaka była.

Do wymiany nadaje się Piotr Polczak, ale kto za niego? W Pradze rezerwowym środkowym obrońcą był Jarosław Bieniuk (Adam Kokoszka powędrował na trybuny).

Blok defensywny złożony był - po raz pierwszy od 12 lat - z zawodników ekstraklasy. Gdyby Bieniuk zagrał, w meczu o punkty mielibyśmy piłkarza z polskiej II ligi pierwszy raz od...kwietnia 1987 roku. W pamiętnym, bo zremisowanym 0:0 meczu z Cyprem w Gdańsku, w 46. min na boisko wszedł napastnik Jagiellonii Jacek Bayer. Był to jego jedyny występ w kadrze.

Teraz, być może, zawodnik z II lig wzmocni blok defensywny. Wydaje mi się to mało prawdopodobne. Polczak, Rzeźniczak i Gancarczyk muszą - zdaniem Majewskiego - zdobywać reprezentacyjne doświadczenie. Głowacki je już ma. Bieniuk może wejść po przerwie.

W pomocy pewna wydaje się być zamiana słabego w Pradze Macieja Iwańskiego na Rogera Guerreiro. Ale, czy selekcjoner się na nią zdecyduje? Przecież Słowacy MUSZĄ w Polsce wygrać, bo walczą o pierwsze miejsce. To, że zaatakują, może Polakom stworzyć okazję do czego? Do kontr! Tak przecież miało być w Pradze, a Iwański zagrał kosztem Guerreiro, bo - zdaniem Majewskiego - lepiej odbiera piłkę.

Może być i tak, że selekcjoner zmieni tylko tych, których musi (Grosickiego, bo wyjechał na młodzieżówkę) lub którym obiecał (Kowalewskiego na Dudka). Reszta, podobnie jak taktyka, zostanie bez zmian.

A wynik?

16:15, robert_blonski1973
Link Komentarze (7) »
sobota, 10 października 2009

Godzinę po meczu ze strefy dla dziennikarzy dziarskim krokiem ruszył niewysoki chłopak w białej czapeczce, czerwonej bluzie od dresów i włosami spływającymi na ramiona

Niezrażony niczym wsiadł do pierwszego z brzegu autokaru i udał się na tył, na swoje miejsce. Zrobił dwa kroki i... zdziwiony podniósł głowę. Bo zobaczył Grosickiego, Lewandowskich, Polczaka i paru jeszcze polskich piłkarzy. Szybko zrozumiał bolesną pomyłkę...

Natychmiast zrobił trzy kroki w tył i z uśmiechem wysiadł. To był czeski rozgrywający Arsenalu Tomas Rosicky, najlepszy piłkarz sobotniego meczu. Stojący przy drzwiach autobusu Wojciech Kowalewski krzyknął z uśmiechem: czy ktoś ma dla niego paszport?

Rosicky, choć nazwisko ma nawet polskobrzmiące, to jednak szybko poszedł do swoich. A my mogliśmy tylko westchnąć - taki piłkarz wygrałby rywalizację chyba i z Maciejem Iwańskim...

23:37, robert_blonski1973
Link Komentarze (1) »

To pytanie zadaje sobie chyba każdy, kto zobaczył skład na mecz z Czechami w Pradze.

Po ponad trzyletniej przerwie czyli z górą 1000 dniach do reprezentacji wrócił Jerzy Dudek. Wydawało się, że rezerwowy Realu Madryt przyjechał, by zagrać. Innego sensu powołania Dudka nie było - jeżeli Stefan Majewski od początku chciał, by numerem jeden był Wojciech Kowalewski jako rezerwowego mógł wezwać każdego.

Prawdopodobnie Dudek jechał na zgrupowanie jako numer jeden. We Wronkach nie przekonał do siebie selekcjonera, któremu wystarczyły dwa treningi Kowalewskiego (trenowal dopiero od środy), by zmienić decyzję. Wychodzi na to, że Majewski chciał „odkurzyć Dudka, ale niegrający regularnie w klubie od ponad trzech lat 36-letni bramkarz nie jest w reprezentacyjnej formie.

Andrzej Janisz z Programu I Polskiego Radia przypomniał, że w październiku 1981 roku mentor Majewskiego, obecny wiceprezes PZPN Antoni Piechniczek powołał na mecz eliminacji MŚ z NRD Jana Tomaszewskiego z hiszpańskiego Herculesa Alicante oraz Józefa Młynarczyka z Widzewa. Nieoczekiwanie zagrał ten drugi. Polska wygrała i pojechała na mundial do Hiszpanii.

Po meczu Tomaszewski zrezygnował z gry w kadrze - miesiąc później, w listopadzie 1981 roku - zagrał ostatni, 63. mecz w drużynie narodowej (z Hiszpanią).

 

20:07, robert_blonski1973
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 października 2009

Tego, prawdopodobnie, jeszcze nie było. Obrońca Śląska Wrocław, Mariusz Pawelec, wyznał przed kamerami Orange Sport z jakim zadaniem przyjechał na zgrupowanie do Wronek.

Otóż przed wyjazdem małżonka sympatycznego piłkarza powiedziała mu tak: „Jedź, jedź. Przynajmniej zrobisz sobie zdjęcie z Dudkiem”.

12:14, robert_blonski1973
Link Komentarze (5) »
środa, 07 października 2009

Ciężko w to uwierzyć, ale po czterech treningach kadry we Wronkach wiele, żeby nie napisać, że wszystko wskazuje na to, że partnerem Arkadiusza Głowackiego na środku obrony w sobotnim meczu z Czechami w Pradze będzie...Piotr Polczak z Cracovii. Czyli ulubieniec Stefana Majewskiego z czasów, gdy obecny selekcjoner był trenerem „Pasów”.

Na razie 23-letni obrońca Cracovii nie zdejmuje żółtego znacznika, które zakładają zawodnicy przymierzani do gry w Pradze. W poniedziałek i wtorek, kiedy Głowacki nie ćwiczył z powodu naciągnięcia mięśnia, Polczak znacznik miał, a obok niego był ustawiony Adam Kokoszka. W środę Głowacki, pewniak do gry w Pradze, ćwiczył z zespołem - jego partnerem znowu był Polczak.

Czterokrotny reprezentant Polski (wszystkie występy u Beenhakkera) urodził się w Krakowie, ale do Cracovii trafił wiosną 2008 roku z Katowic. Obecny selekcjoner kadry, wówczas trener „Pasów” namówił profesora Filipiaka na wydanie rekordowej kwoty 800 tys. złotych. Później Cracovia więcej zapłaciła za Marka Wasiluka, a Polczak zagrał wiosną 2008 roku 13 spotkań ligowych, strzelił dwa gole.

Biorąc pod uwagę, że: inny powołany przez Majewskiego środkowy obrońca - Tomasz Jodłowiec - jest kontuzjowany; Kokoszka został najpierw skreślony z listy 26 zawodników i odesłany do kadry do lat 23, by w ostatniej chwili wrócić w wyniku kontuzji Jodłowca i Łukasza Piszczka, więc z nim selekcjoner nie wiązał raczej nadziei... A ostatnim, na którego może postawić Majewski w Pradze na środku obrony jest Jarosław Bieniuk z Widzewa.

Wniosek nasuwa się sam - z trójki Polczak, Bieniuk, Kokoszka - z Czechami zagra ten pierwszy...

15:50, robert_blonski1973
Link Komentarze (1) »
wtorek, 06 października 2009

Bez Wojciecha Kowalewskiego i Rogera Guerreiro ćwiczyła drużyna Stefana Majewskiego we wtorek rano Wronkach. Obaj nie dotarli do kraju po poniedziałkowych meczach ligi greckiej. Po kilku minutach z boiska zszedł też Arkadiusz Głowacki - ma lekkie problemy z mięśniem. Wieczorem, o 20, kolejne zajęcia. Z udziałem obrońcy Wisły i Rogera.

Te przedpołudniowe nie były intensywne, poświęcone przede wszystkim taktyce. Ataki mają iść ze skrzydeł, a zespół ustawiony dwójką napastników. Po stracie piłki natychmiastowa próba jej odebrania czyli presing pod bramką przeciwnika. Jeśli się nie uda - powrót na swoją połowę i, po przejęciu piłki, próba szybkiego wyprowadzenia kontry.

Kapitanem zespołu Majewskiego, na 99 procent, zostanie Mariusz Lewandowski. - Każdy trener reprezentacji jest tymczasowy, bo kiedyś nim być przestanie. Każdy piłkarz w kadrze też jest tymczasowy, bo przyjdzie kres jego występów - mówił 60-krotny reprezentant Polski.

Na koniec treningu piłkarze, z 18-20 m, próbowali pokonać Jerzego Dudka. Ze skutecznością było średnio. Najlepiej „ułożone” stopy mieli Kuba Błaszczykowski, Ludovik Obraniak i Ireneusz Jeleń. Kilku zawodnikom udało się kopnąć wysoko ponad siatkę za bramką czyli jakieś osiem-dziesięć metrów nad poprzeczką.

- Trening czyni mistrza, będą próbować dalej - uśmiechnął się selekcjoner Majewski.

13:23, robert_blonski1973
Link Komentarze (3) »
środa, 30 września 2009

Na ogólnego maila PZPN aplikację na stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski przysłał Lawrie Sanchez - 22 października urodzony w Londynie syn Ekwadorczyka i Irlandki Północnej skończy 50 lat.

To były piłkarz reprezentacji Irlandii Płn. (trzy występy), zawodnik m.in. Reading (261 występów) i Wimbledonu (270 gier).

Jako trener pracował m.in. z kadrą Ulsteru. Zaczynał w styczniu 2004 roku, kiedy drużyna zajmowała 124. miejsce w rankingu FIFA, nie strzeliła gola od 1298 minut i nie wygrała od prawie trzech lat.

Sanchez prowadził kadrę w 32 meczach - 11 wygrał, 11 zremisował i dziesięć przegrał. W tym dwa razy z Polską Pawła Janasa (0:3 w Belfaście i 0:1 w Warszawie) w eliminacjach MŚ 2006. Ale pokonał m.in. Anglię 1:0, Szwecję 2:1, Hiszpanię 3:2 i zremisował 1:1 z Portugalią. Trenerem Irlandczyków przestał być w maju 2007 roku.

Miesiąc wcześniej objął funkcję menedżera londyńskiego Fulham. Pracował do końca 2007 roku i został zwolniony.

W swoim CV przysłanym do PZPN napisał: „reprezentację Polski znam dobrze. W eliminacjach MŚ 2006 prowadziłem przeciwko niej kadrę Irlandii. Podczas kwalifikacji do MŚ 2010 komentowałem mecze Polaków w telewizji. Wierzę ze mam wystarczająco duże doświadczenie, by zagwarantować Polsce kwalifikacje do finałów Mistrzostw Europy 2012”.

15:21, robert_blonski1973
Link Komentarze (2) »
piątek, 25 września 2009

Przyglądam się 26 nazwiskom piłkarzy powołanych na mecze z Czechami i Słowacją i nijak nie mogę odkryć kryteriów według których Stefan Majewski i jego współpracownicy ich wybrali.

Chciał Majewski odsunąć „grupę trzymającą władzę” w kadrze Leo? Ok. Nie powołał Artura Boruca, Michała Żewłakowa, Dariusza Dudki i Jacka Krzynówka. Ale gdzie tu konsekwencja, skoro jest Mariusz Lewandowski, zastępca kapitana poprzedniej reprezentacji i przedstawiciel Rady Drużyny Leo Beenhakkera?

Chciał Majewski odmłodzić kadrę? Ok. Do 36-letniego Jerzego Dudka się nie czepiam, bo bramkarz może grać i do czterdziestki. Ale co w takim razie w tej drużynie robią urodzeni w 1979 roku Arkadiusz Głowacki, M. Lewandowski i Jarosław Bieniuk?

Skoro miały decydować wyłącznie umiejętności i aktualna sportowa forma, to na jakiej podstawie selekcjoner ocenił przydatność np. Wojciecha Kowalewskiego, Dudka, Adama Kokoszki i Dawida Janczyka? Ani on ani jego współpracownicy nie widzieli ich na żywo w akcji. W telewizji trudno transmisje meczów Iraklisu, Empoli czy Lokeren (ligę belgijską pokazuje sportklub). Dudek jest w Realu rezerwowym.

I jeszcze o umiejętnościach jako kryterium - przy całym szacunku dla Polczaka, Bieniuka i Pawelca - grający regularnie w Olympiakosie Pireus 91-krotny Michał Żewłakow jest od nich lepszy pod każdym względem. Nawet, gdyby zrobić z tej trójki jednego piłkarza, wziąć najlepsze cechy, zsumować ich umiejętności oraz doświadczenie i tak byliby słabsi od Żewłakowa.

Stefan Majewski miał pomysł na pomocników i napastników. Powołał młodych (najstarsi czyli Ebi Smolarek, Rafał Murawski i Maciej Iwański urodzili się w 1981 roku). Druga linia będzie mieć siłę (M. Lewandowski), szybkość (Peszko, Błaszczykowski) i technikę (Roger, Obraniak). Fajnie, że w ataku jest „świeża krew w postaci Grosickiego.

Szkoda, że takiego pomysłu i logiki zabrakło na defensywę. Jak będzie wyglądała obrona z Czechami? Rzeźniczak, Głowacki, Kokoszka (Jodłowiec), Gancarczyk?

16:00, robert_blonski1973
Link Komentarze (6) »
czwartek, 24 września 2009

Chce selekcjoner Stefan Majewski, po konsultacji z Antonim Piechniczkiem i innymi przychylnymi mu doradcami z PZPN, przełożenia meczów dziewiątej kolejki Ekstraklasy? To należy zrobić wszystko, żeby je przełożyć!

Żeby selekcjoner miał jak najwięcej czasu na przygotowanie. Żeby z ligowcami przeprowadził we Wronkach tyle jednostek treningowych, na ile ma ochotę. Żeby potem - w razie czego - nie miał najmniejszego wytłumaczenia, żeby nie mówił o „rzucaniu kłód pod nogi”. Krótko mówiąc - nowemu selekcjonerowi nieba trzeba przychylić, by mecze z Czechami i Słowacją były jak najlepszą i jak najbardziej sprawiedliwą weryfikacją jego zdolności i możliwości trenersko-selekcjonerskich. Ciekawe, ilu z zuchów z polskiej ekstraklasy, którzy potrzenują z Majewskim dziesięć dni zagra w Pradze i Chorzowie? Selekcjoner i doradcy nie zaproponowali przełożenia meczów I ligi - znaczy nikim z niższej klasy rozgrywkowej południowych sąsiadów Stefan Majewski straszyć nie zamierza.

W 9. kolejce mają grać: Cracovia z Zagłębiem, Jagiellonia z Legią, Polonia Warszawa z Piastem, Śląsk z Wisłą, Polonia Bytom z Lechią, Bełchatów z Koroną, Odra z Ruchem i Arka z Lechem.

14:52, robert_blonski1973
Link Komentarze (3) »
wtorek, 22 września 2009

 Na kogo powinien postawić nowy selekcjoner w dwóch ostatnich meczach eliminacji MŚ?

Łukasza Fabiańskiego nie ma na liście - wciąż przechodzi rehabilitację po kontuzji kolana. Do gry bramkarz Arsenalu wróci w połowie października, akurat po meczach z Czecham i Słowacją.

Majewski potrzebuje bramkarza (i zawodników z pola), którzy w tym spotkaniu zagrają nie tylko dla Polski i kibiców, ale przede wszystkim dla selekcjonera. Tylko dwa zwycięstwa mogą spowodować, że o Stefanie Majewskim może przestać się mówić „tymczasowy selekcjoner reprezentacji”.

Z zawodników obecnie dostępnych najwyższe notowania wciąż ma Artur Boruc. Ale czy spełni to ostatnie kryterium i dla Majewskiego będzie w stanie zagrać tak jak na Euro?

 

12:33, robert_blonski1973
Link Komentarze (3) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13